Moim okiem
"Zresztą na cokolwiek patrzymy, chociażby na mebel, krajobraz, świat, nie jesteśmy w stanie wyłączyć z tego patrzenia naszej wyobraźni". Potrafię patrzeć, słuchać, wyciągać wnioski. Dzielę się moim życiowym doświadczeniem, obserwacją życia. Moim okiem. Znajdziesz tu wskazówkę, inspirację do przemyśleń.
-
Przełomowe momenty… Wzrastasz, rozwijasz się.
“Moim celem w życiu jest nie tyle przetrwać, ale pięknie rozwijać się i trwać; i aby robić to z pasją i empatią, z humorem i choć niewielkim taktem”. Maya Angelou
Przechodzenie przez zwrotne momenty w życiu to nic przyjemnego. To trochę jak tsunami. Wszystko, co było ustawione, pieczołowicie pielęgnowane, stabilne, poukładane wywraca się jak domek z kart. W jednej chwili wracamy na przysłowiowy START. Przełomowe momenty są wpisane w każde życie. I nie chodzi o to by się ich obawiać. Najważniejsze jest by je mądrze wykorzystać. Zrozumieć, oswoić nowe emocje, odczucia i żyć dalej.

Poznajesz siebie…
“Tylko trudne chwile powiedzą Ci, kim tak naprawdę jesteś”. Stefan Darda
Docierasz do tych pokładów własnej osoby, które na co dzień pozostają uśpione. Gdy w życiu zdarza się coś, co wytrąca Cię ze strefy komfortu, chwieje poczuciem bezpieczeństwa, dotyka serca, wtedy poznajesz siebie bardziej, mocniej, dosadniej. Wzrastasz, rozwijasz się. Bo nic tak nie buduje siły charakteru jak życiowe próby, wyzwania od losu. Uczysz się reagować, próbujesz utrzymać się na powierzchni. Szukasz sposobu by przetrwać i nadać sytuacji sens, znaleźć odpowiedź na nurtujące pytania. Często bez odpowiedzi. Mierzysz się z całym wachlarzem emocji. Wiesz, że musisz sobie jakoś poradzić, choć są chwile, kiedy docierają do Ciebie myśli, że nie ma na to najmniejszej szansy.
Zmiany. Nie są ulubionym etapem życia. Szczególnie te wymuszone. Którym musimy stawić czoła wbrew naszej woli. Podlegamy zmianom i nic tego nie zmieni. Nie da się przed tym uciec, ominąć. Można jednak znaleźć sposób by wniosły w nasze życie coś wzmacniającego. Bo doświadczenie, szczególnie to życiowe, jest najlepszym nauczycielem. Na nic tutaj teoria…
“Nic nie pozostaje takie samo. Jedyne, czego można być, w życiu pewnym, to zmiana”. Trudi Canavan

“Są chwile, które otwierają się jak rozłupany orzech, które zmieniają nasz punkt widzenia w taki sposób, że później już nigdy nie patrzymy na świat tak samo, jak przedtem”. Jodi Picould
Bywa tak, że dopiero w momencie radykalnej zmiany docieramy do własnego wnętrza, odnajdujemy kontakt z samym sobą. Odkrywamy w sobie cechy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Akceptujemy różnorodność emocji, odczuć. Stajemy się bardziej odważni, mniej zachowawczy, przewartościowujemy swój świat. Odrzucamy to, co zbędne, zbyteczne. Weryfikujemy relacje, oceniamy ich wartość dla nas samych… To niezwykle rozwijające i przy odpowiednim podejściu niezwykle wzmacniające 💙
“Przez trudy do gwiazd”
Bo właśnie te trudne chwile w naszym życiu wywierają na nas największy wpływ. I nie zawsze jest on pozytywny. Czasem odbiera chęć do działania. Odsuwa od aktywności, zamyka w sobie. Odbiera siły, przesłania sens dotychczasowych starań, planów. Tak jesteśmy skonstruowani, że nie myślimy o trudach, dopóki się nie pojawią i nie zburzą naszego spokoju. Wtedy znika sielanka. Trzeba przyjąć, co los dał. Utrata pracy, rozwód, choroba, śmierć kogoś bliskiego. Wtedy musisz zmierzyć się ze stratą. Brakiem poczucia bezpieczeństwa, zagrożeniem, nieprzewidywalnością.
I co najtrudniejsze… Brakiem realnego wpływu na każde z tych doświadczeń. Szczególnie na początku. Wiele osób nie potrafi poradzić sobie z takim stanem. Reagujemy tak, bo to co było znane odeszło, a nowe jest nieprzewidywalne, nieznane, trudne. Przełomowe momenty to przysłowiowy CHAOS. To przystań, poczekalnia, most między przeszłością a przyszłością. A nikt nie lubi stać pośrodku tych doznań. Najchętniej wróciłbyś na brzeg, z którego los Cię pchnął na nieznany dotąd grunt. Ale to nie jest możliwe. Dlatego pojawia się podświadomy bunt, strach, poczucie niepewności. W zależności od tego, co nas spotyka wyzwalają się emocje adekwatne do sytuacji. Nie będę tutaj analizować każdego przełomowego momentu. Bo nie ma wzorca ani recepty. Każdy przechodzi i odczuwa to, co go spotyka na swój indywidualny sposób.

Ważne, by się nie poddać. By dostrzec ukryty sens, nawet najmniejszy jego przebłysk. Nawet jeśli nie od razu, to jednak próbować. Utrzymać się na powierzchni. Patrzeć w jasną stronę życia. Choć w danym momencie raczej otacza nas mrok i nijak nie widać światełka w tym przepastnym tunelu. Życie właśnie takie jest. Poddaje nas próbom, uczy nas i nie pyta czy nam się to podoba. Mówi się “że co Cię nie zabije, to Cię wzmocni”. Nie jestem miłośniczką tej zasady, ale prawdą jest, że właśnie z tych przełomowych momentów płynie najtrafniejsza lekcja. O życiu, o Tobie, o wytrwałości, nadziei i o zmianie. Bo zmiana to jedyny pewnik 🌩️

Nowy początek…
Odważne spojrzenie w twarz temu, co Cię spotkało to najlepsze, co możesz zrobić. Choć chciałoby się zagłuszyć w sobie bolesne czy uwierające odczucia. Zamieść pod dywan trudne emocje. Zastąpić je wymuszonym uśmiechem. Nie tędy droga…
Stojąc na rozdrożu nikt nie podpowie Ci dokąd iść, jaki kierunek wybrać. Na czym się skoncentrować. Tylko Ty możesz zrozumieć siebie, dotrzeć do zakamarków swojego serca i usłyszeć co Ci w duszy gra. Co podpowiada Ci Twoje JA. Wtedy możesz małymi krokami oswajać nową rzeczywistość. Po swojemu radzić sobie z tym, co Cię spotkało. Szukać stabilizacji, otulać się dobrym słowem, pomocą Bliskich Osób. Jeśli masz oddanych Ludzi obok, jesteś szczęściarzem. Bo prawdą jest, że “prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”. Wtedy właśnie obserwuj kto jest blisko Ciebie. Kto potrafi otworzyć swoje serce, poświęcić swój czas, często swój wewnętrzny spokój by trwać przy Tobie w chwili sztormu i życiowych zawirowań. A zapewniam Cię – nie będzie wielu takich śmiałków. Korzystaj z tej przestrzeni na wysłuchanie, pomocnej dłoni i życzliwości, którą ktoś chce Ci ofiarować. To paliwo, którego bardzo potrzebujesz by przetrwać i ruszyć…
Szukaj spokoju, wewnętrznej harmonii. Właśnie teraz wzmacniasz swoje zdolności adaptacyjne, swoją życiową siłę. Umiejętność radzenia sobie, zdobywasz doświadczenie, które pomoże Ci lepiej sobie radzić w przyszłości. Akceptuj wszystkie emocje, daj im wybrzmieć. Każda z nich zasługuje na Twoją uwagę. Jeśli dobrze się nimi zaopiekujesz, staniesz pewniej na własnych nogach. Nauczysz się siebie na nowo 🌱 A przede wszystkim PRÓBUJ. Nawet, gdy nie widzisz szansy, nie czujesz motywacji. Przepełnia Cię niemoc. Odczekaj chwilę i spróbuj na nowo…

“Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie”. Wisława Szymborska
“Zacznij od tego co znasz, a potem wymyśl to na nowo. Sztuka to magia, bez dwóch zdań, ale źródłem wszystkich dzieł sztuki, nawet tych najbardziej dziwacznych, jest szara codzienność. Nie dziw się, gdy zobaczysz, że niesamowite kwiaty rosną na zwykłej ziemi”. Stephen King
Pozwól rozkwitnąć nadziei 🍀
Bo ona nie jest matką głupich. Jest siłą, mocą, która pomaga Ci wstać. Nie bój się uwierzyć, nawet mimo wszystko, zaufać tej nadziei, nawet malutkiej, prawie niewidocznej. Bo “nadzieja też jest formą oporu, i to najmocniejszą”.
-
“Czym skorupka za młodu nasiąknie…”
“Dziś dostrzegłam w pozłacanym śniegu mały i niewyraźny ślad dziecinnych sanek. Poczułam krótki przypływ spokoju, nagły odpoczynek, przyjemność… Jak gdyby ktoś podał mi na chwilę ciepłe zwierzę. To było wspomnienie”. Agnieszka Osiecka
Jesteś tym, co nosisz w sobie. Wrażliwość, życiowa mądrość, umiejętność dokonywania wyboru. Wnętrze człowieka kształtuje się od najmłodszych lat. Zasiane wtedy ziarno kiełkuje i wzrasta. A jakość tego plonu, to w dużej mierze to, czym ziarno było karmione. Dzisiaj tekst z cyklu tych bardziej osobistych. O tym, co mnie ukształtowało, co wpłynęło na moje życie, jaki odcisnęło ślad. Co zabrałam w dalszą drogę. Do czego wracam wspomnieniami. Każdy z nas ma taki mentalny kuferek rzeczy ważnych, wskazówek, talizmanów, wspomnień. Do którego dorzuca kolejne skarby… 💝 Co jest w moim?
Noś w sercu to, do czego zawsze możesz wrócić.
Co Cię wzmacnia, co jest jasnym promieniem, gdy Twoje niebo pokryją gęste chmury. Bo “człowiek musi mieć w życiu swoje nenufary…” Jak Barbara Niechcic, dla której niezapomniany Toliboski, brodząc w wodzie w śnieżnobiałym garniturze, zrywał bajkowe nenufary. Ta kultowa scena z filmu “Noce i dnie” jest symbolem tego, co w życiu trzyma nas w pionie, co jest jak grawitacja w chwilach, gdy usuwa się grunt spod nóg. Kolekcjonuj momenty, te wzmacniające, dające Ci siłę. Pamięć ludzka jest wybiórcza. Jednak w trudnych momentach potrafi wracać do pięknych wspomnień, ukochanych miejsc, a przede wszystkim Osób, które zostawiły w Twoim umyśle i sercu wartościowy ślad 🌱
Idąc przez życie od samych jego początków na naszej drodze stają ludzie. Najpierw rodzice, rodzeństwo, potem przyjaciele, koleżanki, znajomi. I każda z tych Osób, może coś wnieść do Twojego życia. Coś, co możesz zabrać w dalszą drogę. Korzystać i się tym cieszyć. Trzeba tylko umiejętnie wybrać, co ważne, co pomocne.
“Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz”. – fragment utworu Varius Manx, Pocałuj Noc
Mój koszyk wartości, priorytetów, wskazówek w dużej mierze zapełnili Rodzice. To Oni od wczesnych lat dbali o mój rozwój ten umysłowy i emocjonalny, ukształtowali moją wrażliwość na piękno słowa pisanego, dali wiarę w siebie, wzmacniali przekonanie, że świat stoi przede mną otworem i mogę czerpać z życia, szukać i znajdować to, co dla mnie kluczowe. Beztroskie dzieciństwo jest trwałym fundamentem. Uśmiech, świadomość skupionej na sobie uwagi, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie duchowe i materialne, pomoc w chwilach, gdy bywało trudno. To jest zasób nie do przecenienia… , który procentuje w przyszłości 🍀
“Lubię…
Lubię wracać tam, gdzie byłem już
Pod ten balkon pełen pnących róż
Na uliczki te, znajome tak…” Fragment utworu Zbigniewa Wodeckiego, Lubię wracać…

“Dom to oglądanie księżyca wschodzącego nad szałwią i towarzystwo kogoś, kogo można przywołać do okna, żebyście obejrzeli to razem”. Stephen King “Dobrze widzi się tylko sercem…” 🥀
“Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu…” To jedna z moich życiowych zasad. Ufam swojej intuicji. Czytam w napotkanym człowieku, szukam wartości, które mogą ubogacić moje życie. Nie kieruję się twardą racjonalną oceną. Postrzegam poprzez pryzmat duszy, zachowań, okazanego mi dobra, otwartości. Zawsze charakter człowieka był dla mnie ważny. To, co w nosi w sobie, czym się kieruje, na co zwraca w życiu uwagę. Co potrafi dostrzec, czym się zachwycić, jakie miejsca odwiedza, gdzie odnajduje spokój, równowagę. Bo w życiu trzeba umieć nawiązywać dobre i wartościowe relacje. Pielęgnować je, wierzyć w ich siłę, pozytywny wpływ na nasze życie.
Nie byłabym człowiekiem, gdybym nie popełniła na swojej drodze kilku błędów i nie zaufała ludziom, co nie warci ufania… To były lekcje. Takie do zapamiętania i zastosowania. Czym innym jest to, co otrzymujemy jako wskazówkę, życiowy kierunkowskaz, a czym innym zdobywane doświadczenie w świecie, który nie jest już taki idealny i przychylny. Każdy na pewno nie raz zweryfikował swoje postrzeganie rzeczywistości przez pryzmat i sytuacje, którym musiał stawić czoła. Wybory, których musiał dokonać. Czasem tłumaczenia kochających nas osób nie są właściwie doceniane. Człowiek chce sam sprawdzić, przekonać się w praktyce. I bardzo dobrze, bo każdy chce dołożyć własną cegiełkę do fundamentu, na którym buduje swoje życie. Kształtują nas również zdobyte doświadczenia, bo przecież “tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”, pisała Wisława Szymborska.
Wiem, że warto słuchać serca. W chwilach dla mnie ważnych zawsze staram się wsłuchać w siebie. Dać dojść do głosu moim pragnieniom. Jasnym i spokojnym umysłem ocenić, co dla mnie dobre.
“Ludzie z Twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie… i nie znajdują w nich tego, czego szukają… A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży”. Antoine de Saint-Exupéry
Małe zwycięstwa.
“Zwycięzca widzi odpowiedź w każdym problemie. Przegrany widzi problem w każdym rozwiązaniu”.
Nigdy się nie poddawaj. Nie daj innym prawa do podkopywania Twojego poczucia własnej wartości. Unikaj toksycznych relacji. Dbaj o swoje marzenia, nie pozwól zgasić płomienia pasji, wiary. Pielęgnuj swój uśmiech i pozytywne nastawienie do życia. To są te małe, wielkie zwycięstwa. To one wyznaczają nasz szlak, stanowią o jakości naszego życia 💚 Nie poświęcaj zbyt wiele dla tych, którzy traktują Cię jak koło zapasowe. Szukaj dobrych rozwiązań, nie komplikuj swojej rzeczywistości. Bo tak naprawdę sami często odbieramy sobie szanse. Zamykamy właściwe drzwi, rezygnujemy zbyt szybko.

„Wielu życiowych rozbitków to ludzie, którzy nie zdawali sobie sprawy, jak bliscy są sukcesu, kiedy się poddali.” Thomas Edison
Wytrwałość i determinacja są tutaj kluczowe. Przecież warto się postarać, jeśli robisz coś dla Ciebie ważnego. Rezygnacja może Cię wiele kosztować. Dlatego próbuj. Ufaj i próbuj. Nawet jeśli się potkniesz, zawiedziesz. Sam jesteś kowalem własnego losu, dlatego nie oddawaj walkowerem swojego prawa do szczęścia. Buduj skrzydła w locie…

Piękno życia tkwi w prostocie 🌸
W drobiazgach miłych sercu. Małych rzeczach, które czynią życie pełnym. W obcowaniu z naturą. Samodzielnie posadzonym kwiatku, w radości obserwowania jak rośnie, rozwija się, a potem cieszy oczy… W ulubionej szarlotce, soku z malin. Tych wyhodowanych własnym staraniem. W zapachu suszonych grzybów. W aromatycznej kawie, która smakuje najlepiej w ulubionym kubku… W trosce o innych. Bezinteresownej dobroci i oddaniu. W pasji, która zrywa do życia. Wypełnia serce po brzegi. I nie musi się grzać w świetle jupiterów. W skromności, wrażliwości na piękno otaczającego świata. W książkach. Ich przepastnej mądrości, która kryje się na kartkach zapisywanych przez znanych i mniej znanych autorów. “Kto czyta książki, żyje podwójnie”. Umberto Eco Książki tworzą przytulną przestrzeń, pozwalają dostrzegać więcej, czuć bardziej. Słowo pisane jest inspiracją, uwrażliwia. Wprowadza do szarości życia barwy i najróżniejsze odcienie. Są swojego rodzaju azylem.
“Człowiek kochający książki jest bogatszy od innych. Czasem przeczytanie jakiejś książki stanowi o losie człowieka”. Ralph Waldo Emerson

“Najważniejsza w życiu jest prostota. W niej tkwi całe sedno. W prostocie znajdziemy i radość życia i radość jedzenia. W rozumieniu prostych praw wszechświata znajdziemy zrozumienie wszystkich procesów zachodzących wokół nas. Bo im mam mniej, tym mamy więcej – ten swoisty paradoks jest możliwy dzięki prostocie. Musimy ją tylko zaprosić do naszego życia. W niej znajduje się bowiem źródło prawdziwego szczęścia”.

Wdzięczność…
“Kiedy jesteś wdzięczny, znika strach, a pojawia się obfitość. Wdzięczność odczuwana na początku jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie”. Wdzięczność za dar życia, za doświadczane dobro, bezwarunkową miłość ❤️ Za obecność. Wsparcie i wytrwałość. Za uśmiech… Bo wdzięczność jest najzdrowszą, najczystszą z ludzkich emocji. Jest podziękowaniem…
“Jest gdzieś życie piękniejsze od wierszy. I jest miłość. I ona zwycięży”. Władysław Broniewski Tekst dedykuję pamięci mojej Ukochanej Mamy…
-
Wymówki, które zatrzymują Cię w życiu.
“Przestań wierzyć, że coś Cię ogranicza. Możesz dalej szukać wymówek albo wreszcie zacząć działać. Wybór należy do Ciebie”. Regina Brett
“Naprawdę mnie dziwi, że wolisz zrezygnować z walki o coś fajnego, o coś dobrego, tylko dlatego, że może się nie udać. No oczywiście, że może się nie udać – też mi wielkie odkrycie. Każdego dnia wiele rzeczy może się nie udać”. Ach te wymówki… 🧐
Są usprawiedliwieniem, asekuracją, poczekalnią, wytłumaczeniem. A przede wszystkim hamulcem, który zatrzymuje Cię na życiowej drodze. Szczególnie, jak nadużywasz wymówek, kryjesz się za ich “bezpiecznym” parawanem. Odwlekasz coś na wieczne nigdy.

Nie dam rady.
Jedna z najczęściej powtarzanych wymówek. Zakładasz z góry, że sobie nie poradzisz. Bo za trudno, bo nie wiesz czy podołasz. Zaczynasz wątpić w swoje umiejętności zanim jeszcze podejmiesz próbę. Jesteś tak głęboko przekonana, przekonany, że zadanie Cię przerasta, że budujesz jedyną wizję. Wizję porażki. A po co? Przecież “nie święci garnki lepią” i trzeba próbować. Sprawdzać się, uczyć czegoś nowego. Nie dla zasady, ale dla własnego samorozwoju. Budowania poczucia własnej wartości, sprawczości. To podstawa, by osiągać swoje cele, spełniać marzenia 💚 Jak się nie uda, spróbujesz drugi raz i trzeci. A jak nie będzie efektów, zmienisz podejście, zaczniesz z innej strony. Nie rezygnuj. Życie czasem daje szansę tylko raz, by zrobić to, co dla Ciebie ważne i od Twoje decyzji zależy, jaki będzie efekt. Czy podejmiesz rękawicę…
Zacznę jutro.
“Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj”. Niektórzy stosują tę zasadę na odwrót 🐌 Bo co złego w tym, że coś poczeka na kolejny dzień. Nie zawsze masz siłę, wenę, energię czy ochotę, by zacząć coś robić. I warto wsłuchać się w siebie, bo na siłę raczej nic sensownego nie stworzysz. Jednak czai się tutaj pułapka, która może zatrzymać Cię w miejscu. To “jutro” mnoży się i przeradza w kolejny dzień i kolejny. A wtedy istnieje realne ryzyko, że już tego nie zrobisz. Bo minie Ci zapał, nie będzie już sprzyjających okoliczności czy wystarczającej motywacji.

“Problemem jest to, że wydaje Ci się, że masz czas”. Autor nieznany

Nie uda mi się wszystkiego pogodzić.
No cóż, ja też nie jestem omnibusem 😉 i raczej nie łapię wszystkich srok za ogon. Jednak, jeśli coś jest dla mnie naprawdę ważne, to układam priorytety, dokonuję wyboru, odrzucam to, co w danej chwili może poczekać. I NAJWAŻNIEJSZE: NIE OBWINIAM SIĘ ZA TAKIE PODEJŚCIE. Nie zawsze oczywiście, bo jestem człowiekiem i mam swoje gorsze chwile. Miotają mną myśli czy dobrze wybrałam, czy kogoś nie zawiodłam, czy nie rozczarowałam? Na koniec jednak biorę się w garść i obiektywnie dokonuję rzeczowej oceny moich wyzwań. Naprawdę możemy wiele, dużo spraw można odpowiednio poukładać. Mądrze dysponować własną energią i możliwościami. Tak, aby być zadowolonym, szczęśliwym, by iść ku swoim celom. Pamiętaj, rezygnacja z tego, co dla Ciebie ważne, będzie Ci ciążyć. Spowoduje frustrację, rozczarowanie, wątpliwości czy na pewno dobrze wybrałaś, wybrałeś…
Nie ma efektu 🤔
“Nie od razu Kraków zbudowano”, a to, co ważne, wartościowe często wymaga czasu. Jednak z tą cierpliwością to różnie bywa 🙃 Najlepiej, gdyby wszystko udawało się za pierwszym podejściem. Efekty były widoczne zaraz po rozpoczęciu starań. A tak to nie działa. Czas jest często kluczowy, by powstało coś trwałego.
“Całkowicie wyeliminuj negatywne rozmowy z samym sobą. Z tego bierze się cała wewnętrzna negacja, a, jak już wiemy, często jest ona przykładem samospełniającej się przepowiedni. Jeśli powiesz sobie, że jesteś do niczego, to takim będziesz”.
Efekt przychodzi wtedy, gdy jesteśmy zdeterminowani. Nie odpuszczamy zbyt łatwo. Jasno określamy, co jest najważniejsze, jakie mamy etapy do pokonania, robimy pierwszy krok i potem kolejny i kolejny. Nie oczekujemy od razu cudów, powoli, ale skutecznie, cierpliwie idziemy po swoje, budujemy schody na swój własny szczyt.
Jedno z moich ulubionych zdań, które przyświeca mi w życiu brzmi: “Różnica między możliwym a niemożliwym polega tylko na stopniu determinacji” ❤️

Każdy ma swoje wymówki, powody, argumenty. Najważniejsze, by nie wstrzymywały, nie odbierały szans. Nie zamykały szeroko otwartych drzwi z widokiem na spełnienie, zadowolenie, na szczęście 🍀
-
Co bym powiedziała sobie z przeszłości.
“Życiowe wyzwania nie powinny Cię paraliżować. Powinny pomóc Ci odkryć, kim naprawdę jesteś”. Bernice Johnson Reagon
Czyż nie byłoby fajnie wrócić do przeszłości, spojrzeć na siebie z perspektywy życiowego doświadczenia i mądrości zdobytej przez lata, doradzić sobie, wskazać, co tak naprawdę liczy się w życiu, co jest najważniejsze 💙 Gdyby tylko było to możliwe… Takie życiowe wskazówki poparte wiedzą o sobie samym, dane na starcie byłyby niesamowitym darem. Mocą, która pozwoliłaby iść przez życie pewniej, uniknąć choć części potknięć, pomyłek, nietrafionych wyborów.
Zastanawiałaś się czasem co powiedziałabyś sobie z przeszłości, gdybyś miała taką możliwość? Takie ćwiczenie jest bardzo cennym doświadczeniem, gdyż lista wybranych przez Ciebie wskazówek, rad, odzwierciedla to, co ważne dla Ciebie w obecnym życiu. Co kształtuje Ciebie w teraźniejszości. Co zrozumiałaś z wiekiem, czego się nauczyłaś, o czym się przekonałaś. I w jakim kierunku zmierzasz.
Co ja bym powiedziała sobie z przeszłości 🍀
- Jesteś wystarczająca. Nie musisz się ścigać, porównywać. Jesteś niepowtarzalna, wyjątkowa. Masz w sobie wszystko, czego Ci potrzeba.
- Patrz w jasną stronę życia. Nie skupiaj swojej uwagi na porażkach, błędach, potknięciach. To naturalna część ludzkiego życia. Nie ma ludzi idealnych. A niepowodzenie to znak, że próbowałaś, że się odważyłaś.
- Bądź sobą. Trzymaj się swoich chmur 🌤️ Pielęgnuj w sobie pasję, apetyt na życie. Skacz w nieznane, a po drodze buduj skrzydła.
- Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia 🪐 Nikt za Ciebie życia nie przeżyje, nie uczyni Cię szczęśliwą, jeśli sama nie znajdziesz w sobie szczęścia, spełnienia, radości, nie poczujesz sensu.
- Bądź wierna swoim przekonaniom. Wartościom, które są Ci bliskie. Nie rezygnuj, nie poddawaj się zbyt łatwo nawet wtedy, gdy świat próbuje zawrócić Cię z Twojej drogi.
- Masz prawo do błędów. Nikt nie może Cię oceniać, krytykować, bo nie zna Ciebie tak, jak Ty znasz siebie. Nie chodzi w Twoich butach, by wiedział lepiej, co jest dla Ciebie dobre.
- Nie daj sobie wmówić, że coś co zrywa Cię do życia, nie jest dla Ciebie. Bo nie ten czas, bo nie warto, bo nie dasz rady.
Co jeszcze?
- Słuchaj swojej intuicji. Ona Cię kieruje w najlepsze dla Ciebie strony, zakątki. Pomaga odkryć co dla Ciebie dobre ☀️
- Zasługujesz na miłość, na szacunek. Nie musisz nikomu nic udowadniać. Nie zabiegaj, nie rezygnuj z siebie dla innych. Nie ufaj tym, dla których jesteś jedną z opcji.
- Otaczaj się dobrymi ludźmi. Sprawdzonymi, otwartymi na Ciebie, niezależnie w jakiej sytuacji życiowej się znajdujesz. Odcinaj toksyczne relacje jak najszybciej. Nie czekaj, aż się coś zmieni. Szkoda Twojej energii i czasu.
- Pielęgnuj w sobie dziecięcą radość 🌸 Ciekawość świata, dociekliwość, wytrwałość. Poszukuj, próbuj. Wszystko jest dla ludzi.
- Nie bój się życia. “Nie od razu Rzym zbudowano”. Walcz ze swoimi strachami, oswajaj obawy, pokonuj bariery. Masz w sobie dużo potencjału i siły, nie musisz rezygnować dla zasady.
- Dbaj o swoich Najbliższych 💝 Pielęgnuj te relacje niezależnie od tego gdzie jesteś, ile masz lat. Mów, co czujesz. Słuchaj. Nie odkładaj na później słów: Kocham, Dziękuję, Tęsknię.
- Doceniaj to, co masz. Akceptuj swoje emocje, wszystkie bez wyjątku. Otwieraj się na nowe. Życie jest jedno i nie będzie czekało na bardziej sprzyjające okoliczności.
- Wolność nie jest Ci dana raz na zawsze. Nie rezygnuj dobrowolnie z tego daru. Stawaj w jej obronie, kiedy poczujesz, że tak trzeba.
“Wolność to też odpowiedzialność, liczenie się z konsekwencjami swoich decyzji. Tylko człowiek wolny może w pełni wyrazić samego siebie. Dążenie do wolności jest wielką siłą człowieka. Im lepiej zrozumiemy, na czym polega wolność, tym mądrzej będziemy z wolności korzystać”.

Kolekcjonuj momenty, nie rzeczy 🌱
Doświadczaj, zachowuj w pamięci to, co najpiękniejsze. Podróżuj, poznawaj to, co nieodkryte. Każde nowe doznanie ubogaca, uczy Cię czegoś nowego. Doceniaj piękno świata, w którym żyjesz. Codzienność na pozór zwykła, może być wyjątkowa, niepowtarzalna. Wszystko zależy od tego, jak na nią spojrzysz, jakie znaczenie przypiszesz zdarzeniom, czy zareagujesz, jeśli masz na coś wpływ i nauczysz się akceptować to, czego nie możesz zmienić.
Teraz Ty spróbuj stworzyć własną listę wskazówek dla siebie.
To bardzo pouczające, rozwijające i czasem zaskakujące 🙂 Powiesz, że łatwo się “mądrzyć” po fakcie. A ja odpowiem, że każda z takich życiowych rad ma jeszcze szansę zaistnieć w Twojej przyszłości. Jeszcze jest czas… I warto wykorzystać go jak najpełniej. Powodzenia!
“Życie to chwila, która zbyt szybko przemija. Warto więc czerpać z niego pełnymi garściami i nie żałować niczego”. Katarzyna Grabowska

-
Wewnętrzny krytyk – jak go okiełznać?
“Jestem troskliwa, czuła, odważna, umiem tyle rzeczy! (…) U nas nieprzyjęte dobrze o sobie mówić. Wypada krygować się, zaprzeczać, ale walnąć tak zwyczajnie: Fajna jestem! Miła i dobra! Zdolna!” Małgorzata Kalicińska
Wewnętrzny krytyk… Potrafi narobić zmieszania. Krzyczy głośno, dobitnie. Nie pozwala o sobie zapomnieć. To głos w Twojej głowie, który mówi: “nie dasz rady”, “jesteś kiepski”, “z czym do ludzi”, “znowu Ci się nie udało”. Zatrzymuje, podcina skrzydła, miesza w głowie. Niesprawiedliwie ocenia, przesadza, wyolbrzymia.
“Tak jak film nie jest rzeczywistością, tak nie są nią nasze myśli. Jest to trochę dziwne. Ale także wyzwalające. Pamiętaj: uczucia nie są faktami. Myśli przepływają, nie są prawdą. To, że nasz wewnętrzny krytyk zarzuca nas druzgocącymi, przerażającymi wizjami porażki, nie oznacza, że musimy dać się w nich usidlić”. Ellen Hendriksen
I to jest kluczowe. Myśli czasem zerwą się ze smyczy, krążą i nie chcą działać na naszą korzyść, jednak nie oznacza to, że wszystko, co słyszymy we własnej głowie ma znaczenie i zdolność sprawczą. Na blogu często nawiązuję do siły świadomego życia, wyborów, samoświadomości w kreowaniu swojej rzeczywistości. Tak, bo uważam, że masz na tym polu dużo do zrobienia 🧡

Rozpoznaj wroga.
Wewnętrzny krytyk mieszka w Twojej głowie 😎 To część Twojej osobowości, która uaktywnia się wtedy, gdy się zawahasz, zaczniesz myśleć za dużo, analizować. Ocenia Cię, wytyka błędy, chwieje gruntem pod nogami i nie zależy mu na Twoim sukcesie. Może być perfekcjonistą, kontrolerem, obwiniaczem, podkopywaczem. Psycholog Jay Earley wyróżnia aż 7 rodzajów wewnętrznego krytyka. Ja skupię się tutaj na tych najczęściej spotykanych. Bo przecież kto z nas nie usłyszał głosu: “Za mało się starasz”, “Mogłeś to zrobić lepiej”. PERFEKCJONISTA. Nigdy nie jest zadowolony z efektu. Śrubuje wymagania, standardy. Potrafi sprowadzić na ziemię w ciągu sekundy. Popadasz w zniechęcenie, tracisz zapał, sięgasz po pudełko lodów i wtedy wkracza krytyk KONTROLER: “Znowu to robisz?”, “Nie masz za grosz silnej woli”. Znasz to, prawda?
Jest jeszcze On, niezwykle inwazyjny krytyk zwany OBWINIACZEM. To on szepcze: “Zobaczysz, będziesz tego żałował”, “Jak mogłeś tak postąpić?”. Skutecznie gra na Twoich emocjach, porusza struny, które mogą być bolesne, trudne. Odziera Cię ze spokoju, chwieje poczuciem własnej wartości… Chcesz się wyrwać, iść dalej, poznać nowe możliwości – wtedy odzywa się krytyk PODKOPYWACZ: “Nawet nie próbuj, bo i tak Ci się nie uda”. “Nie dasz rady”, “To bez sensu”. Zupełnie jak Smerf Maruda 😉 Czy da się odnaleźć siebie i zagłuszyć wewnętrznego krytyka?

Czym żywi się wewnętrzny krytyk?
Na pewno zauważyłaś, zauważyłeś, że są momenty, gdy głos wewnętrznego krytyka słychać wyjątkowo wyraźnie, dobitnie. Nie sposób go wyłączyć, szarpie Tobą na różne strony i ma nad Tobą przewagę. Kiedy przejmuje nad Tobą kontrolę?
- Gdy żyjesz w ciągłym stresie. “Na pochyłe drzewo, każda koza skacze”, jak mówi przysłowie. Tak właśnie jest. Zestresowany, pogubiony jesteś idealnym celem. Łatwo Cię wytrącić z obranej drogi, narobić bałaganu w myślach. Nie umiesz się skutecznie obronić.
- Wtedy, gdy doświadczasz krytyki z zewnątrz. W pracy, w domu. Słyszysz, że coś zrobiłeś nie tak. Nie spełniłeś oczekiwań, pokładanych w Tobie nadziei. Nie sprawdziłeś się, poddałeś. Wtedy do ataku przystępuje Twój wewnętrzny głos, który jeszcze pogłębia stan, w którym się znalazłeś. Kopie leżącego, a Ty przyjmujesz postawę pasywną. Godzisz się z niesprawiedliwą oceną.
- W momencie przeciwności, które się pojawiają. Niesprzyjających, trudnych okoliczności. Niby są one nieodłączną częścią życia, ale nie zawsze umiesz przyjąć właściwą postawę obronną i stajesz się ofiarą własnych myśli. Ulegasz przekonaniu, że poległeś, nie masz szans.
- Gdy się zawiedziesz, zostaniesz odrzucony, oszukany. W miłości, w relacji. To wyjątkowo “skuteczna” pożywka dla Twojego wewnętrznego krytyka. W takim momencie jesteś odsłonięty, nie działasz logicznie. Rządzą Tobą emocje i łatwo wierzysz w destrukcyjne przekonanie o samym sobie 💔

Nie zawsze jest tak trudno, jak się wydaje… Jak okiełznać wewnętrznego krytyka?
Raz na zawsze się nie da, ale zdecydowanie można przejąć aktywną kontrolę nad swoimi kontrolująco-oceniającymi myślami. Zacznij metodą małych kroków. Jak masz gorszy czas, staraj się mu przeciwdziałać. Nie trzeba wiele. Po takiej prostej regeneracji będzie Ci łatwiej zebrać siły do rozprawienia się z niszczącymi przekonaniami o sobie, tym, co robisz, jak postępujesz.
- Spróbuj zrozumieć źródło, skąd biorą się w Tobie negatywne oceny, dlaczego jesteś dla siebie tak wymagający, bezkompromisowy. Stań oko w oko ze strachami z przeszłości, tym, co Cię osłabia, co jest kulą u nogi.
- Zdecyduj czy chcesz pracować nad sobą, by odzyskać energię, wzmocnić poczucie własnej wartości, być bardziej odpornym na wewnętrzną krytykę. Nie dać sobie wejść na głowę niesprawiedliwej samoocenie. Pamiętaj, walczysz o siebie, o jakość swojego życia, o swoje marzenia, plany.
- Wybacz tym, którzy Cię skrzywdzili, zachwiali Twoją pewnością siebie. Dopiero wtedy poczujesz ulgę, bo noszenie w sobie urazy krzywdzi najbardziej Ciebie. Otworzą się przed Tobą nowe horyzonty, będziesz widział więcej możliwości. Lżejszy na duszy łatwiej i mądrzej z nich skorzystasz.
- Trenuj pozytywne myślenie 🌸 Wzmacniaj swoją wewnętrzną siłę, bo ona jest Ci bardzo potrzebna. Doceniaj siebie, myśl o sobie dobrze. Nagradzaj swoje osiągnięcia, pozwól, by inni również docenili Twój wkład, Twoją inicjatywę, talent. Próbuj różnych metod radzenia sobie ze stresem, trudnymi doświadczeniami. Ufaj sobie, bo sama, sam wiesz najlepiej na co Cię stać… Bądź asertywny, ucz się tej umiejętności, ponieważ daje ona wolność, niezależność emocjonalną.
- Mów o sobie dobrze, przyjmuj pochwały z uśmiechem. Nawet na przekór swojemu wewnętrznemu krytykowi. A co!


Odpoczywaj, szukaj ciszy. Kieruj wzrok na zieleń traw, drzew. Pozwól odpocząć oczom, myślom, nabierz zdrowego dystansu. -
Życie nie jest czarno-białe.
“Granica nie jest już tak wyraźnie nakreślona. Nic nie jest już czarno-białe. A ja zaczynam być całkiem pewien, że szary stał się właśnie moim ulubionym kolorem”. Colleen Hoover
Patrzenie na życie poprzez pryzmat skrajności: wszystko albo nic, dobre albo złe, ładne albo brzydkie. Takie postrzeganie rzeczywistości jest coraz częściej spotykane. Łatwiej ocenić coś zero-jedynkowo niż doszukiwać się pośrednich obrazów, cech, zależności, powodów, zalet. A przecież życie nie jest czarno-białe.

Nie można go szufladkować, jednoznacznie oceniać. Ma wiele barw, ukrytego lub widocznego piękna, wartości. Niesie moc emocji, często niepoukładanych, spontanicznych zdarzeń. To ruch, którego nie da się posegregować. Można jedynie (aż…) je przeżyć 💛
“Życie po prostu jest” – POMIĘDZY.
I nie warto go oczyszczać na siłę z jego naturalnych uroków. Przecież właśnie POMIĘDZY jest esencja życia, to, co stanowi jego prawdziwą wartość. Paleta barw, odcieni, których nie można wymazać. Na blogu często przywołuję zasadę TU I TERAZ. Żyj pełnią życia, łapczywie. Tak, jakby świat miał się jutro skończyć. Bo jeśli spojrzeć na wszystko trzeźwym okiem, tak właśnie może być… I nie zamierzam tutaj Cię straszyć. To jedynie próba uświadomienia, że wszystko, co Ci się przydarza, na co dzień i tak w ogóle, to właśnie jest TO. Nie ma sensu czekać na idealny czas, na najpiękniejszy dzień. Może właśnie ten z odrobiną szarości w tle jest bardziej przyjazny, spontaniczny. Z przestrzenią na prawdziwe emocje, różnorodne doświadczenia, niedoskonałości i nadzieję. Taki Twój.
Bo życie jest w rozlanym mleku, okruchach na stole, niedopitej kawie, bo właśnie musiałaś wybiec z domu. W chaosie, który jakoś tak sam się wokół tworzy 🙂 W radościach i smutkach, zagwostkach i natłoku myśli, prozie codziennego dnia. Nie zawsze wyglądasz jak na Instagramie… ale to nie oznacza, że nie jesteś piękna, wartościowa, kochana. Twój dom, to Twój azyl i nie musi być kopią katalogu z górnej półki. No chyba, że tak lubisz i w takim “doskonałym” wnętrzu czujesz się najlepiej. Pomiędzy uśmiechem a łzami, które same czasem płyną. Przytuleniem a tęsknotą. Marzeniami a ich spełnieniem.

„Nieskończenie wiele odcieni szarości między czernią a bielą: moje credo”. Gunter Grass „Świat nie jest czarno-biały, włączony albo wyłączony. Świat składa się z sytuacji, które stoją gdzieś pomiędzy pozycją „włączony” i „wyłączony”. Odcienie szarości. Wydaje mi się, że tak właśnie wygląda wszechświat. Jednocześnie przyjmuje wszystkie możliwe pozycje”. Warren Ellis
A co, gdy nie widzisz lub nie chcesz dostrzec szarości?
- Stajesz się przesadnie wymagający, surowy wobec innych i przede wszystkim wobec siebie. Nie dajesz sobie prawa do niedociągnięć, potknięć i błędów. Ma być tak, jak Ty chcesz albo w ogóle.
- Nie nadążasz za swoim perfekcjonizmem. Poprzeczkę zawieszasz bardzo wysoko. Celujesz niemalże w ideał 🎯 A przecież ideały nie istnieją. Nie ma idealnych żyć. Wymuskanych, wypolerowanych, bez smugi cienia, rysy na przysłowiowym szkle.
- Tracisz zapał, motywację. Bo jak ogarnąć to wszystko na błysk, zmierzając na Twój prywatny Mount Everest???
- Wzmaga się w Tobie strach przed porażką i jej konsekwencjami. To w naturalny sposób przekłada się na jakość Twojego życia i samopoczucia. I nie jest to dobry kierunek, niestety.
- Myślenie czarno-białe odbiera Ci szanse, możliwości. Dlaczego? Bo wiele sam skreślasz podświadomie już na starcie. Odrzucasz, bo nie pasują do Twojej wizji i wygórowanych oczekiwań.
- Masz poczucie, że nikt Cię nie rozumie, że wszyscy są przeciwko Tobie. Uprzedzenia narastają, bo nie znajdujesz potwierdzenia dla swoich jednoznacznych osądów w realnym i nieidealnym świecie…
Możesz to zmienić 💡
Spojrzeć na swoje życie z dystansu, w mniej wyśrubowany sposób. Odnajdować argumenty, pośrednie rozwiązania, dostrzegać inne możliwości, kierunki. Otworzyć się, wyjść poza ramy. Wzmacniać wdzięczność za to, co masz, jaka jesteś, doceniać. Uczyć się cieszyć małymi szczęściami. Szukać zalet i szans. Kolorów na Twojej palecie jest mnóstwo 🎨 i szkoda ich nie wykorzystać. Wyobraźnia i samoświadomość podpowiedzą Ci jak wielki masz wpływ na swoje życie i jego jakość. Otwórz umysł i słuchaj… SIEBIE 🤍 I “pomaluj swój świat na żółto i na niebiesko”. No i na zielono, czerwono, różowo… A co!


-
Jak osiągnąć dobrostan?
Dobrostan czyli subiektywna, emocjonalna ocena własnego życia. Wysoki poziom zadowolenia i satysfakcji życiowej widziany przez pryzmat osobistych oczekiwań i poziomu ich realizacji. Czyli prosto pisząc spełnienie. Poczucie, że się udało, że życie spełnia pokładane w nim oczekiwania. Jak osiągnąć dobrostan? A może masz już poczucie szczęścia, zadowolenia z życia i chcesz podtrzymać ten stan?

Poczucie szczęścia zależy od naszego nastawienia… “Nasze szczęście zależy od nas samych”. Arystoteles
Prawda jest taka, że masz większy wpływ na odczuwanie dobrostanu, niż z reguły myślisz. Sam podejmujesz decyzję czy dostrzegasz w swoim życiu powody do zadowolenia, radości, poczucia satysfakcji. Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie, a jak znajdzie się chętny, by za Ciebie decydować co jest dla Ciebie dobre, a co Ci nie sprzyja, bardzo ostrożnie korzystaj z tych rad. Sam wiesz najlepiej co jest dla Ciebie rozwijające i co czyni Twoje życie spełnionym, pełniejszym 🧡. Szczęście ma różne oblicza, są małe szczęścia, pozornie brane za pewnik i codzienność i szczęścia wielkie, czyli to, na co czekamy, o czym marzymy, piękne niespodzianki od losu. Sam zdecyduj czy jesteś szczęśliwym człowiekiem.
„Ze szczęściem czasami bywa tak, jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie”. Phil Bosmans
Łatwiej jest trwać w przekonaniu, że warunki zewnętrzne nie sprzyjają naszemu szczęściu, że nie jest tak, jak być powinno. Szukasz szczęścia, rozglądasz się za nim, zastanawiasz, kiedy osiągniesz stan w którym będziesz czuł swój dobrostan. Odpowiem Ci tak – jeśli postanowisz, że wszystko, co nazywasz szczęściem jest poza Twoim zasięgiem, to nigdy. Trzeba zacząć od tego, by docenić, co już masz. Na pewno znajdzie się coś takiego. Spokojnie zastanów się, co Ci się w życiu udało, czego doświadczyłeś, jakie marzenia już spełniłeś, a przede wszystkim, jakie potencjalne trudy i doświadczenia Cię ominęły…

Jak już przejdziesz ten etap, wtedy możesz zacząć drogę do swojego dobrostanu. Własnej pełni szczęścia ✨

Uważność.
Moim zdaniem to pierwszy krok do szczęścia. Świadomość tego, co już masz, a do czego jeszcze dążysz. Docenianie małych rzeczy, dobrych ludzi i pozytywnych zdarzeń, których jesteś udziałem. Świadomość własnych uczuć, emocji, potrzeb. To klucz do zadowolenia. Kierunkowskaz z napisem DOBROSTAN 💫
Uważność pozwala Ci dostrzegać wszystko, co tworzy Twoje życie. Oceniać, jaki ma to wpływ na Ciebie, czy jest zgodne z Twoimi wartościami i priorytetami. Uważność ułatwia osiąganie zadowolenia. Koncentrowanie się na chwili obecnej. Tak popularne dzisiaj TU i TERAZ 🙂 Praktyka uważności minimalizuje pojawianie się negatywnych myśli, czarnych scenariuszy, poczucie braku czegoś w Twojej codzienności. Uważność pomaga złapać perspektywę, dystans do pochopnych osądów. Dzięki niej żyjesz bardziej świadomie.
Samoświadomość 💞
Dzięki niej masz lepszy kontakt ze swoimi emocjami, z intuicją. Rozumiesz, co dzieje się w Twojej głowie. Masz większą umiejętność identyfikowania swoich nastrojów, doznań. Nazywasz swoje potrzeby, potrafisz je artykułować. Szukasz skutecznych sposobów na osiąganie swoich celów. Wiesz na co Cię stać, co umiesz robić najlepiej. Potrafisz wykorzystać swój potencjał, swoją wiedzę i możliwości. Samoświadomość jest bardzo istotnym czynnikiem wspierającym drogę do swojego dobrostanu. Poczucie własnej wartości niezmiernie ułatwia ocenianie rzeczywistości na Twoją korzyść. Nie będzie łatwo zapędzić Cię w róg niepewności, zagubienia, rozczarowania. Pracuj nad swoja samoświadomością. Wykorzystuj każdą sytuację, by wzmacniać swoje zadowolenie. Jeśli coś się nie udaje, szukaj przyczyn, konstruktywnie wyciągaj wnioski z takich prób. Wyjdziesz z nich mocniejszy i jeszcze bardziej świadomy.
“Kiedy wiesz, co naprawdę lubisz, trochę bardziej wiesz, kim jesteś”. Piotr C. Brud
Niezależność.
“Człowiek musi pewne rzeczy zrozumieć sam. Najpierw musisz poznać sam siebie i wiedzieć, co jest dla Ciebie najlepsze. Sam”. Małgorzata Domagalik

Idź swoją drogą. Nie trwaj w ograniczającym Cię otoczeniu. Nie trzymaj się kurczowo tego, co ktoś Ci narzuca, tylko dlatego, że boisz się iść w inną stronę niż tłum. Chodzi o to, by szukać kierunków i rozwiązań dla siebie najlepszych. Zadawać pytania, znajdować sposoby, by czynić swoje życie coraz bardziej szczęśliwym. Ty sam wiesz najlepiej jak powinieneś pokierować swoją drogą. Nikt za Ciebie takiego wyboru nie dokona. Realizuj marzenia. Same się nie spełnią. Potrzebują do tego Ciebie 🌻
Marzenia się spełnia. Uwierz, że coś jest możliwe. Koncentruj się na tym, a okoliczności będą sprzyjać. Nie zawsze od razu i nie tylko wtedy, gdy Ty tego chcesz, ale na pewno odczujesz wsparcie wszechświata. Najpierw Ty sam wybierz, co jest najważniejsze, rób swoje i nie wahaj się, nie rezygnuj zbyt łatwo. Ta niezależność od niesprzyjających okoliczności czy negatywnych osób jest niezmiernie ważna i potrzebna do osiągania satysfakcji życiowej.
Samoakceptacja…
Bez tego nie osiągniesz dobrostanu. Samoakceptacja jest fundamentem, na którym stawiasz kolejne cegiełki – pewność siebie, wiarę we własne możliwości, siłę sprawczą, autentyczność i niepowtarzalność. Ufasz sobie, wiesz na co Cię stać. Stoisz pewnie na własnych nogach i zdecydowanie reagujesz na pojawiające się w życiu szanse, możliwości. Samoakceptacja to przekonanie, że zasługujesz na wszystko, co najlepsze w życiu. A ta świadomość pozwala Ci uruchamiać cały Twój potencjał by sprostać wyzwaniom i iść ku własnym życiowym celom.
“Akceptować siebie to być po swojej stronie, być swoim sprzymierzeńcem”. Wtedy trzymasz życie we własnych rękach. Zależysz od siebie. Dlatego myśl o sobie z szacunkiem i miłością. Otaczaj się tym, co kochasz. Nagradzaj się dobrym słowem, przyjemnością. Otaczaj się ciepłem, zrozumieniem. Nie wymagaj od siebie więcej niż w danej chwili jesteś w stanie zrobić, dać z siebie. Samoakceptacja jest Twoją siłą, mocą sprawczą. Jak dobrze się czujesz sam ze sobą, jesteś w stanie zrobić więcej dla siebie i jakości swojego życia. Pamiętaj o tym 🍀
“Jesteśmy, kim jesteśmy, i mamy zaskakująco mało do powiedzenia w tej kwestii. Jeśli to zaakceptujesz, reszta pójdzie z górki”. Sarah Addison Allen

-
Cytaty o miłości. Subiektywnie wybrane.
Miłość… Wymyka się opisom, definicjom, ramom. Nie można jej zamknąć w cudzysłowie. Ma wiele twarzy, trudno ją opisać, choćby najbardziej wyszukanymi słowami. Jednak człowiek zawsze szukał sposobu, by wyrazić potęgę, magię, ulotność miłości za pomocą zdań, sentencji, które pisze, wypowiada, czyta. Bo któż nie nie szukał choć raz cytatów o miłości 💕 Od wieków miłość jest tematem wierszy, książek, opowiadań, piosenek. I choć miłość trudno wyrazić słowami, wielcy poeci, pisarze podejmowali się próby opisania miłości, jej barw, odcieni, palety odczuć, jakie powoduje. Tego, jak działa na emocje, na zmysły, na postrzeganie świata. Używali różnorodnych środków wyrazu, czasem prostych słów. Każdy indywidualnie przyglądał się miłości i przelewał na papier swoje postrzeganie tego tajemniczego zjawiska. Wyszperane, zapisane, zapamiętane. W notesach, na karteluszkach, w pamiętnikach…. Moje ulubione cytaty o miłości 🥀

“Miłość to raptem słowo. Słowo z kina, z książki, z kolorowego pisma. Tak wielu ludzi wierzy, że wystarczy je wypowiedzieć i już będzie dobrze, bo ono uleczy, uratuje, oczyści. A to tylko słowo. Łatwo je wypowiedzieć, równie łatwo unieważnić. Ale spróbuj je przekształcić w prawdziwe, trwałe uczucie, zmień je w ściany domu, który stać będzie latami, niczym nie zagrożony i da ci szczęście, bezpieczeństwo, poczucie sensu i radości z każdej spędzonej wspólnie chwili. To jest trudne, a często niemożliwe. Nie wielu to umie. Naucz się tego”. Dorota Terakowska
“Miłość jest jak sokół, który krąży nad Twoimi piaskami. Dla Niego jesteś najbujniejszą zielenią, z której zawsze powraca ze zdobyczą. On zna Twoje skalne urwiska, Twoje wydmy i Twoje góry, a i Ty jesteś dla Niego najbardziej szczodra”. Paulo Coelho
“Czasem utrata równowagi dla miłości, to część życia w równowadze”. Elizabeth Gilbert

“Któregoś dnia spotkasz kogoś wyjątkowego, kogoś, kto rzuci cię na kolana jednym uśmiechem. Kogoś, kto zniewoli twoją duszę jednym spojrzeniem pięknych oczu. Nagle kula ziemska przechyli się na swojej osi i wskaże właśnie na nią. I będziesz wiedział, że spotkałeś swoje przeznaczenie”. Kerrelyn Sparks
“My mamy przyszłość. Mamy do kogo otworzyć gębę, mamy kogoś, kto się choć trochę nami przejmuje (…). Ja mam Ciebie, a Ty masz mnie”. John Steincbeck
“Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy”. Wisława Szymborska
“Niedługo kupię dużo książek i będę je czytać. Wieczorami pójdę sobie do kina, a nocami będę słuchał deszczu spadającego na miasto. I tak będzie aż do wiosny. I aż do wiosny nie będę do nikogo mówił o miłości”. Marek Hłasko
“Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości”. Paulo Coelho
“Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest”. William Wharton

“O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki”. Andrzej Sapkowski
“Dziura w moim sercu ma twój kształt i nikt inny do niej nie pasuje”. Jeanette Winterson
“Kobiety najbardziej przywiązują się do mężczyzn, którzy potrafią ich słuchać, okazywać im czułość i doprowadzać je do śmiechu”. Janusz L. Wiśniewski
“Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża…” Antoine de Saint-Exupery
“Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie. Powie najwięcej, kiedy najmniej powie”. William Shakespeare
“Ja mogę żyć tylko sercem, Wy zaś żyjecie według zasad”. Lew Tołstoj
“Bo w życiu to wszystko lepiej smakuje, jak jest przyprawione miłością. Trzeba jej dodawać wszędzie. Gdzie się tylko da”. Anna Ficner-Ogonowska
“I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi”. Edward Stachura

“Jeśli coś kochasz, pozwól temu odejść. Jeżeli nie wróci, to znaczy, że nigdy nie było Twoje”. John Marsden
“Nikt nie jest winien drugiemu człowiekowi miłości. To wybór, który codziennie podejmujemy na nowo”. Aprilynne Pike
“Przyrzekli sobie cierpliwość w chwilach, gdy łatwo o utratę cierpliwości, szczerość, gdy łatwo o kłamstwo, i wyrazili świadomość faktu, że tylko upływ czasu może dowieść prawdziwego oddania”. Nicholas Sparks
“Kochać to znaczy być wrażliwym”. C.S. Lewis
“Nie można nakazać sercu, żeby nagle przestało czuć”. Maria Venturi
“Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność”. Emily Giffin
“Dom to oglądanie księżyca wschodzącego nad szałwią i towarzystwo kogoś, kogo można przywołać do okna, żebyście obejrzeli to razem. Dom jest tam, gdzie tańczysz z innymi, a taniec to życie”. Stephen King
Cytaty o miłości… Nie podejmę się interpretacji każdego z nich. Miłość gubi się w nadmiarze słów. Czytając sentencje, wiersze, przyglądam się uważnie swoim odczuciom, emocjom, jakie we mnie budzi to czy inne zdanie. Czy czuję jego głębię, ukryty przekaz, czy utożsamiam się z treścią, doborem słów. Miłość to nie tylko słowa, ale jak przyjemnie jest czytać o miłości. Dać przestrzeń do odczuwania, zachwytu, wzruszeń…
Kochaj, doświadczaj miłości. Szukaj jej lub czekaj cierpliwie aż ona znajdzie Ciebie. Zrób dla niej specjalne miejsce w swoim życiu, w zakamarkach swojego serca… 💝 Nie próbuj zrozumieć, po prostu poddaj się temu uczuciu. I ciesz się życiem, odważnie, zachłannie, z dziecięcą wprost ufnością. Wyrażaj miłość czynami, słowami, całym sobą. Czerp z niej siłę, nadzieję. Jeśli zrani, nie żałuj. Blizna na sercu to znak, że próbowałeś. Warto było doświadczyć, dać jej szansę. Miłość to dar. “MIŁOŚĆ sama w sobie jest nie do pojęcia, ale dzięki miłości możemy pojąć wszystko”.

-
Jak sobie radzić ze stresem?
“Ludzka odporność na stres przypomina łodygę bambusa: na pierwszy rzut oka nikt nie dałby wiary, jak bardzo jest elastyczna”. Jodi Picoult
Stres jest elementem życia. Nic na to nie poradzisz. Nie da się go uniknąć, wyeliminować, pozbyć na zawsze. Najbardziej wyniszczającym jest stres długotrwały. Taki, który męczy, osłabia, nadwyręża zdrowie. W Internecie można znaleźć dziesiątki sposobów radzenia sobie ze stresem. Jednak w moim odczuciu nie ma złotej recepty…. Ogólne listy zaleceń i rad nie są w stanie wpisać się w potrzeby każdego człowieka. Mogą być inspiracją, podpowiedzią. Jak z licznych propozycji wybrać najlepszą metodę na odnalezienie spokoju, na rozwiązanie problemu, na zrozumienie swoich emocji. Jak się do tego zabrać, na co zwrócić uwagę, co wykorzystać, by sobie pomóc?
Jeśli czujesz się poddenerwowany, zniechęcony, nie masz już siły i pomysłu, jak wyjść z oka cyklonu, moja pierwsza podpowiedź – ZATRZYMAJ SIĘ.

Znajdź przyczynę.
Zanim zaczniesz inwestować czas i środki w walkę ze stresem, zatrzymaj się, po prostu. Postaraj się uspokoić i znajdź przyczynę swojego stresu. Co spowodowało, że czujesz się gorzej, że jesteś w złej formie, mówiąc po ludzku “nie ogarniasz”. Dlaczego zwykłe czynności stają się obciążeniem, a sprawy codzienne Cię irytują, potknięcia wyprowadzają z równowagi. Nie ma skutków bez przyczyny. Znajdź ją. Jest to możliwe. Przyjrzyj się swojemu życiu, emocjom, ludziom, którzy Cię otaczają, sprawom, które są na danym etapie życia istotne. Tam czai się źródło Twojego stresu. Nazwij je, a potem dużo skuteczniej dobierzesz metody poradzenia sobie z tym, co Cię stresuje.
“Źródłem stresu mogą być: środowisko, ciało bądź myśli”. Rafał Kołodziej
Często źródłem stresu jesteś Ty sam, a precyzyjniej mówiąc, Twoje podejście do życia, Twoje myśli wymykające się i przejmujące nad Tobą kontrolę. Martwienie się na zapas, obarczanie siebie nadmierną odpowiedzialnością, szukanie “dziury w całym”, skupianie na problemach, zamiast na rozwiązaniach. Poświęcanie energii sprawom, na które nie masz żadnego wpływu.
Zduś stres w zarodku.
Jeśli znalazłeś przyczynę swojego stresu, oceń czy możesz coś z tym zrobić. Jaki masz na to wpływ. Jeśli tylko możesz, reaguj jak najszybciej. Nie pozwól stresowi się rozszaleć. Przejąć kontroli nad Tobą. Stres potrafi niszczyć spokój, relacje, negatywnie wpływa na samopoczucie. Nie odwlekaj konfrontacji i najszybciej, jak to możliwe znajdź rozwiązanie i poczuj wyczekiwaną ulgę. Uspokoisz się, zdrowiej się wyśpisz, odzyskasz siły i chęć do życia. Wszystko zacznie iść sprawniej, prościej, bez konieczności ciągłej kontroli – właśnie tak zaczniesz odbierać otaczającą Cię rzeczywistość 💚
Uporządkuj otoczenie.
Często stresują Cię codzienne, zwykłe sprawy. Zrób wszystko, by Twoje otoczenie było uporządkowane, wyeliminuj chaos, spróbuj zapanować nad tym, co tworzy Twój każdy dzień. Lista priorytetów, porządek w domu – bez przesady oczywiście, bo nadmierna dbałość o wygląd domu też może być stresująca. Zabierze Ci zbyt dużo cennego czasu i energii. Najważniejsza jest równowaga i dystans. Dystans do spraw mało istotnych, które pochłaniają i odciągają od tego, co naprawdę ważne. Odrobina luzu i dobrego humoru zawsze się świetnie sprawdzi. Zgodnie ze znaną życiową zasadą o cytrynach i lemoniadzie 🍋
Uśmiechaj się częściej.
Do siebie, do życia, do ludzi. Wiem, że może brzmi to irracjonalnie, bo w sytuacjach stresowych ciężko się uśmiechać. Jednak będę Cię namawiała – pamiętaj o uśmiechu. On sprawi, że stres będzie dopadał Cię rzadziej, mniej będzie zapalnych punktów w Twoim życiu. A dobrym humorem możesz walczyć ze stresem🙂 i to bardzo skutecznie. Wystarczy tylko chcieć. Uwierz, zawsze znajdzie się sposób, by wykrzesać z siebie trochę pogody ducha. Małymi przyjemnościami, które Cię cieszą, dobrym słowem i łaskawym spojrzeniem we własnym kierunku, skutecznie zamkniesz drogę sytuacjom stresogennym lub przynajmniej zmniejszysz siłę, z jaką je odczuwasz.
Po kolei, nie naraz…
“W głowie masz gonitwę myśli. Pamiętałaś, żeby wyłączyć piekarnik? W samochodzie trzeba wymienić olej. Skończył Ci się szampon. Dlaczego pralki wciągają skarpetki?” Jessica Park
Nie jesteś cyborgiem, masz swój próg wytrzymałości i zdolności ogarniania. Zwolnij, bo oszalejesz 🙃 Robiąc wszystko naraz narażasz się na stres, tracisz panowanie nad otoczeniem, złościsz się, mylisz, proste czynności zaczynają Cię przerastać. A po co? Dużo więcej i spokojniej zrobisz trzymając się wybranej kolejności. Stracisz mniej energii, czasu, będziesz dużo bardziej efektywny, a co za tym idzie zadowolony. Jak dobrze wszystko sobie zaplanujesz, szybciej skończysz i zyskasz czas na odpoczynek, na relaksujący film, muzykę czy ulubioną książkę. A potem wyciszony położysz się spać i jest bardzo duża szansa, że zaśniesz snem spokojnym i pełnowartościowym. Nie będziesz budzić się w nocy, przerabiać wszystkiego w głowie, szarpać się z własnymi “demonami” 🌪 Dobrze przespana noc jest niezwykle cenna dla zdrowia i samopoczucia. Dla wewnętrznego spokoju i dobrego nastawienia do kolejnego dnia.

Natura ma kojącą moc.
Będę powtarzała to jak mantrę. Blisko przyrody łatwiej odzyskasz równowagę i harmonię. Nawet jak mieszkasz w dużym mieście, szukaj chwil i sposobów by spędzić chwilę na łonie natury. Spaceruj. Nawet w drodze do pracy możesz znaleźć moment, by przejść kawałek pieszo, odetchnąć powietrzem, poczuć deszcz czy wiatr na swojej twarzy. Wiem, wiem, nie masz czasu ani warunków na tulenie się do drzew 🌳 Do pracy pędzisz jak szalony, a potem lista spraw do załatwienia nie daje przestrzeni na obcowanie z naturą. Jednak masz wybór… Ty decydujesz czy będziesz patrzył wieczorem w komórkę lub ekran telewizora, czy wyjdziesz pospacerować i wyciszyć umysł. Nie trzeba długo, chodzi tylko o to, by spojrzeć w innym kierunku. Na drzewa, rośliny, na niebo lub zamknąć oczy i dać im choć przez chwilę odpocząć od ciągłych bodźców. Bo nadmierna ilość bodźców to pewny stres. A tych niestety przybywa i coraz trudniej w dzisiejszym świecie odnaleźć ciszę…
Tak potrzebną i kojącą. Uspokajającą i miłą sercu. Nie bój się milczeć, nie mów na siłę, nie zagłuszaj ciszy. Małymi krokami, staraniem ucz się panować nad swoim stresem, nie “zamiataj pod dywan” przyczyn z nadzieją, że one znikną. Oswajaj się ze swoimi emocjami, ucz się je rozumieć, nazywać. Nie bądź dla siebie zbyt wymagający. Spokojem dużo więcej osiągniesz.
“Spokój jest jak ulotna mgła, zbyt rzadko przebiegająca przez pasmo życiowych zmagań. Nie da się jej pochwycić ani zobaczyć, nie da się zatrzymać na dłużej, kiedy już zniknie bezpowrotnie, rozmyta wiatrem niepewności. Ale jest. Bywa. Daje siłę w najmniej oczekiwanych momentach. Spokój to chwilowa niezmienność i niezmącona wiara, nieoceniona możliwość zyskania perspektywy. Spokój to pewność, że pochwycisz moją rękę, gdy wyciągnę ją do Ciebie”.

-
Strach ma wielkie oczy.
“To by znaczyło, że tym, czego się boisz najbardziej, jest… strach. To bardzo mądre, Harry”. J.K. Rowling
Strach jest reakcją wywołaną konkretnym zagrożeniem, niezależnym od nas. Uruchamia moce organizmu, by przetrwać. Jest bodźcem, który pobudza do działania, obrony. Dużo trudniej, jak mamy do czynienia ze strachem, który określiłabym jako lęk, odczucie, które potrafi zawładnąć, odebrać zdolność jasnego myślenia, oceny sytuacji. Takie, które zaburza percepcję, jest emocją, nad którą trudno zapanować.
Bo przecież “najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać”, a jak nie można nazwać to trudno też z nim walczyć. “Strach ma wielkie oczy”, dużo w tym prawdy.
Czy lęk, irracjonalny strach musi mieć nad Tobą przewagę, zabierać Ci szanse, odbierać radość życia?

Lęk, a potocznie strach przed czymś, czego nie rozumiemy jest inwazyjną emocją. Potrafi zająć myśli na długi czas. Męczy, nie daje spokoju. Osłabia siły, psychicznie wycieńcza. Jeśli z nim nie walczymy może unicestwić plany, marzenia, chęć do życia, poczucie własnej wartości.
Co możesz zrobić, by oswoić lęk?
Zacznij od próby zrozumienia czego się boisz. Czy umiesz to nazwać? Kiedy lęk przybiera na sile? W jakich sytuacjach się pojawia, czy dotyczy Ciebie, sytuacji, przyszłości. Jasny obraz sytuacji jest najważniejszy. To punkt wyjścia do tego, by przejąć kontrolę nad swoim lękiem.

Bądź odważny jak tchórz 🤎 Tchórz jest drapieżnikiem, potrafi zadbać o siebie, nie rzuca się w oczy, ale jest bardzo skuteczny i sprytny. Bądź odważny jak tchórz! Każdy, kto chce stanąć oko w oko ze swoimi lękami może pomóc sobie w oswojeniu strachów, opanowaniu irracjonalnych emocji.
Nie jestem psychologiem, dlatego nie zaaplikuję nikomu terapii, ale podchodząc po ludzku do tematu, sama też musiałam w życiu poskromić lęk, który mnie ograniczał. Jak sobie poradziłam?
- W momentach odczuwania lęku dawałam sobie chwilę na uspokojenie pierwszych lawinowych emocji. Na ile to było możliwe, próbowałam nazwać to, co czuję.
- Takie podejście skutkowało pewnym uspokojeniem myśli, które umożliwiało jaśniejszą ocenę sytuacji. Przyjrzenie się własnym reakcjom, zachowaniu, towarzyszącym obawom.
- “Strach zapukał do drzwi, otworzyła mu odwaga i nikogo tam nie było”. Nie zawsze to było łatwe, ale wiem na pewno – stań oko w oko ze swoim strachem. Nie wycofuj się, nie zamiataj pod dywan. Wszystko, co spróbujesz ukryć przed samym sobą, udasz, ze tego nie ma, ujawni się w dwójnasób w momencie najmniej odpowiednim. Wtedy będzie dużo trudniej nad tym zapanować.
- Nie oczekiwałam sukcesów od razu. Nie jestem “super woman”, by jednym ruchem ręki zmieść z mojej drogi to, co mnie osłabia, co próbuje zawładnąć moją siłą i podciąć mi skrzydła. Pp prostu próbuj i nie rezygnuj. Takie podejście otworzy Cię na sytuację, ośmieli, zachęci do działania.
- Każdy mały sukces był WIELKIM. Doceniałam każde małe zwycięstwo nad lękiem, strachem wewnętrznym. Do dzisiaj trzymam się zasady, że doceniam siebie za wysiłek, który podejmuję w celu ulepszenia jakości mojego życia. Pokonując ograniczenia, lęki rozwijam się, uczę, żyję bardziej świadomie.
- A to w prosty sposób przekłada się na umocnienie mojego poczucia własnej wartości. Daje mi oręż do walki ze strachami, które sprytnie chcą zawładnąć moją psychiką 🙂
- Nie poddaję się, wiem na co mnie stać, ile jestem warta i nie pozwalam na to, by lęk rządził mną i był powodem moich niepowodzeń.

Proste triki do zastosowania od zaraz…
By nie dać się lękom, nie wpadać w minorowe nastroje, zadbaj o siebie. O samopoczucie fizyczne i psychiczne. Proste nawyki mogą Ci w tym pomóc.
- wysypiaj się, odpoczywaj po stresach i obciążeniach dnia codziennego. “W zdrowym ciele, zdrowy duch” 💙
- Unikaj szumu informacyjnego, negatywnych informacji, złych prognoz, nadmiernego biadolenia. Nie chodzi o wypieranie rzeczywistości, ale o dawkowanie sobie tego, co ma na Ciebie zły wpływ, co Cię osłabia i wywołuje niepokój.
- Zaakceptuj to, czego nie możesz kontrolować, na co nie masz wpływu. I tak nic z tym nie zrobisz, a zamartwianie się doprowadzi Cię w “kozi róg”. I nie ruszysz z miejsca.
- Nie myśl w nadmiarze i przyszłości. To nie ma sensu. Przewidując przeróżne scenariusze, nie unikniesz tych czarnych i przytłaczających. Postaraj skoncentrować się na dniu dzisiejszym i tych najbliższych. Wtedy proście będzie Ci zapanować nad życiem i trzymać ster we własnych rękach.
- Jeśli lubisz zacznij medytować lub ćwiczyć jogę 😉 A jak nie, to rób regularnie to, co lubisz. Skupisz się wtedy na tym, co przyjemne i rozwijające. Spokój w głowie to fundament. Katalizator lęków i irracjonalnych obaw, które tylko czyhają, żeby wskoczyć Ci w umysł i narobić w nim bałaganu.
“Cień jest dowodem na to, że istnieje światło. Nie zawsze trzeba się bać cienia”. Dorota Terakowska
Nie karm swoich lęków. “Strach ma wielkie oczy”, ale jak w nie odważnie spojrzysz, zobaczysz w nich swoje zdecydowanie i odwagę. Tylko podnieś głowę… 👑






















